Witam. Razem z ekipą lubelskiego konwentu "Nejiro" zamierzamy zorganizować pierwsze w Polsce szachy cosplayowe. Przemyślałem wstępnie przebieg tej atrakcji i chciałem się podzielić z wami moim zamysłem oraz prosić o ewentualne opinie i poprawienie moich błędnych przemyśleń, czy nietrafionych pomysłów.
Chciałbym wyciągnąć z tej dyskusji wnioski, aby jak najlepiej przygotować Cosplay Chess i być może zapoczątkować wreszcie stałe występowanie szachów na polskich konwentach.
Wszelkie sugestie bardzo mile widziane.
Opis atrakcji podzieliłem na kilka punktów:
1) Miejsce:
a) sala gimnastyczna:
- jeśli sala będzie wystarczająco duża i miała wejścia z dwóch stron, to można by ustawić szachownicę na środku sali (lub przy jej dłuższej ścianie), a widzowie mogliby stać dookoła, jak np. podczas Cat Fight czy walk Sumo na ostatnim Ecchiconie, wtedy większa ilość osób mogłaby widzieć, co się dzieje na szachownicy; oczywiście trzeba by wydzielić drogę dojścia dla wchodzących cosplayerów oraz organizatorów;
- jeśli sala miałaby wejście tylko z jednej strony to szachownica stanęłaby w standardowym miejscu na salach gimnastycznych. Ograniczyłoby to widoczność z dalszych miejsc, ale nie doprowadziłoby do chaosu podczas przechodzenia ludności z jednego końca sali na drugi z braku wejścia z drugiej strony sali;
- scena z ławek raczej nie wchodzi w grę, walczący cosplayerzy mogliby zrobić sobie krzywdę podczas bardziej karkołomnych ewolucji, nie wspominając o zniszczeniach;
b) sala widowiskowa w domu kultury:
- jest możliwość, że na nasz konwent będziemy mogli wykorzystać salę widowiskową w domu kultury znajdującym się tuż obok potencjalnego conplace'u, w takim wypadku szachownica stanęłaby na gotowej i znacznie bezpieczniejszej scenie a widzowie mieliby dostępne miejsca siedzące, porządną akustykę oraz dobrą widoczność podczas eventu. Cosplayerzy mogliby być wprowadzeni zza sceny bez problemów z przeciśnięciem się przez wąskie przejście i tłumy ludzi
2) Strefa gry:
- szachownica 8x8 pól, za nią stolik dla dwóch graczy, dwóch prowadzących;
3) Rozgrywka:
a) Przebieg:
- każdy z prowadzących ma pod opieką jedną z drużyn. Śledzą posunięcia graczy przy stoliku i analogicznie do nich ustawiają cosplayerów na szachownicy; w tle przygrywa neutralna muzyka
b) Bicie:
- kiedy dochodzi do zbicia, cosplayerzy usuwają się z szachownicy (można by wprowadzić oznaczenia pól na szachownicy, żeby mogli zapamiętać, na którym polu stali); muzyka przechodzi w bardziej bitewny klimat;
- dochodzi do improwizowanej walki między pionem zbitym i bijącym, którą ten pierwszy przegrywa, odpada z gry i schodzi z szachownicy na bok;
- cosplayerzy wracają na szachownicę (jeśli ktoś przez pomyłkę stanie na złym polu, prowadzący, który śledzi rozgrywkę przy stoliku, przestawia uczestnika w dobre miejsce); muzyka wraca do neutralnego klimatu;
4) Inne:
a) Trzeba się przygotować na ew. mniejsze zainteresowanie cosplayerów, który nie pojawiliby się w strojach na event.
Na poprzednich Falkonach moja ekipa zdołała zdobyć trochę bezpiecznej broni (gumowato-piankowych mieczy i toporów, nie wiem dokładnie z czego ;o). Jako, że to głównie fantaści, to może da radę zorganizować trochę LARPowych strojów i w zastępstwie za brakujących cosplayerów ustawić ludzi w nie ubranych (czy to z ekipy, czy chętnych uczestników bez strojów);
b) Szachownica - trzeba się zastanowić, czy sklecić szachownicę-jednorazówkę, czy postarać się zrobić coś, co można by złożyć, przewieźć i wykorzystać na innych konwentach, które na taki event się zdecydują. Na chwilę obecną zastanawiam się nad sposobem wykonania takowej;
c) Uczestników do gry musi być minimum 32 osoby + ewentualni rezerwowi. Zastanawia mnie, jak w miarę uczciwie przyznawać uczestnictwo w razie większego zainteresowania. Posłużę się przykładami z Mokonu, gdzie ta atrakcja się nie odbyła:
- Jedną z zasad było, że trzeba mieć oddzielne stroje na cosplay i na cosplay chess. Podobno miało to sprzyjać efektowi zaskoczenia podczas wejścia. Zasada bezsensowna, przynajmniej na razie, kiedy dopiero próbuje się wdrażać cosplay chess na polskie konwenty;
- Na Mokonie, żeby mieć pewność, że strój będzie gotowy, oczekiwano zdjęcia kostiumu, co odstraszyło potencjalnych uczestników. Może zamiast tego ustalić zasadę, że zdjęcie stroju gwarantuje pierwszeństwo w kolejce do gry? Czy może taki (mimo, że nieobowiązkowy) wymóg nadal zniechęci tych, którzy swoje stroje robią specjalnie na nasz konwent?
Mi się wydaje, że skoro rezygnujemy z osobnych strojów na cosplay i cosplay chess, opcję wysłania zdjęcia dla pierwszeństwa do udziału można zastosować. Jeśli ktoś nie weźmie udziału w szachach to nadal wyjdzie w swoim stroju podczas zwykłego cosplayu;
- Można zachęcać do przywożenia strojów, które miały już wcześniej swój debiut na innych konwentach. W połączeniu z zasadą, że zdjęcie stroju daje pierwszeństwo udziału, zwiększa szansę na wystąpienie, bo każdy raczej ma swoje fotki po konwentach, więc ryzyko wożenia stroju na darmo spada;
d) Z rozmów z ekipą dowiedziałem się, że mamy w zasięgu dobrych szachistów, którzy mogliby rozegrać ciekawą partię.
Trzeba też się zastanowić nad wcześniejszym przeszkoleniem uczestników oraz prowadzących, żeby wiedzieli, co mają robić na scenie.
